Czy zrzucając winą na seks nie uciekasz przed poważniejszymi problemami?

Czasem parom łatwiej stwierdzić, że ich problem leży w seksie, niż przyznać, że związek jako taki jest zagrożony. Jednym ze sposobów odkrycia, na czym naprawdę polega wasz problem, jest usiąść i poważnie się zastanowić, kiedy zaczęły się wasze proble­my seksualne. Mogłaś na przykład zacząć odmawiać współżycia, by w ten sposób zyskać władzę nad mężem, który zbytnio nad tobą dominował. Albo, jeśli bacznie się przyjrzysz, przypomnisz sobie, że dwa lata temu twój mąż dostał nową posadę, gdzie do późna pracował. W ten sposób dłużej siedziałaś w domu sama z dwójką dzieci. Czułaś się porzucona. Jeszcze dziś na myśl o tym ogarnia cię gniew – gniew, który sprawił, że aż do tej pory nie możesz w sobie wzbudzić pożądania do męża. Zaczęłaś go chłodno trakto­wać, co z kolei ostudziło jego zapały. Winą za wasze ochłodzenie stosunków obarczaliście seks: ,?Zauroczenie gdzieś się ulotniło”. Tymczasem zaś tak naprawdę pragnienie zniknęło, bo oboje pod­świadomie byliście na siebie bardzo rozżaleni.

Za spadkiem pożądania w małżeństwie często kryje się tłu­miony gniew. Powiedzenie sobie, co was gniewa i próba roz­wiązania tego problemu, często okazuje się skutecznym sposo­bem ponownego wzbudzenia w mężu zainteresowania i odzy­skania seksualnego wigoru.

Naucz się sztuki negocjowania

Musisz przyswoić sobie zasadę ?daj, to dostaniesz”. Jednym ze sposobów takiego handlu wymiennego jest ustalanie zmian.

Załóżmy, że jedno chce się kochać przy zapalonym świetle, a drugie nie. Możecie osiągnąć kompromis jednej nocy zapala­jąc światło, drugiej gasząc. Albo powiedzmy, że on woli upra­wiać miłość nad ranem, zaś ty nocą. Dojdziecie do porozumie­nia, czasem robiąc to nad ranem, czasem nocą. Lub jeśli jedno z was chce się kochać pięć razy w tygodniu, podczas gdy drugie najwyżej raz, znajdziecie rozwiązanie, gdy każde trochę ustąpi, aż wreszcie dobijecie targu: możecie współżyć dwa, trzy razy w tygodniu.

Chodzi o to, aby znaleźć rozwiązania satysfakcjonujące obie strony. Jeśli na przykład mężczyzna nalega na uprawianie seksu oralnego, może po prostu szuka urozmaicenia lub większego podniecenia. Sprawdź, czy stosunek w różnych pozycjach, wspólne oglądanie filmów erotycznych lub opowiadanie sobie swoich fantazji nie stanie się dla was obojga możliwą do przyjęcia alternatywą dla seksu oralnego. Albo też jeśli twój partner chce, byście razem oglądali filmy pornograficzne, czego serdecznie nie znosisz, zorientuj się, czy na przykład przebiera­nie się w uwodzicielskie stroje, opowiadanie sobie swoich fan­tazji albo też i ich odgrywanie nie rozwiąże sprawy.

Zdarza się, że problemy z pożyciem seksualnym para zdoła rozwikłać, jeśli uświadomi sobie, że stosunek to nie jedyne rozwiązanie. Jeśli na przykład mężczyzna chce się kochać częściej niż ty, możesz czasem w inny sposób doprowadzić go do orgazmu, przy czym żadne z was nie oczekuje, że i ty będziesz szczytować. Oczywiście, mężczyzna może zrobić to samo dla kobiety, która ma ochotę na seks, podczas gdy on nie odczuwa takiej potrzeby. Innym sposobem uporania się z pro­blemem różnego zapotrzebowania na seks jest masturbacja – przy pełnej wiedzy i aprobacie partnera, a nawet, jeśli chcesz, i w jego obecności.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.