Obraca się w wysokich sferach biznesu

W niektórych środowiskach wręcz modne są stosunki poza- małżeńskie. ?Nigdy nawet nie zadano sobie trudu, by ukryć fakt, że dyrektorzy uważają seks za naturalną nagrodę za sukces, jaki odnieśli w świecie biznesu”, pisze psychiatra Robert Seidenberg w książce Corporate Wives – Corporate Casualties. A dalej stwierdza, że seks uważa się również za premię. ?Nasze najwię­ksze amerykańskie firmy przyznały, że kobiece towarzystwo często służy za przynętę dla obiecujących klientów…”

Wielu takich mężczyzn musi krążyć po kraju w podróżach służbowych. Doktor Seidenberg opisuje pokusy, które czają się na ich drodze: ?Sympozja, kongresy i obowiązkowe wyjazdy służbowe tworzą sprzyjające warunki, w których mąż może się oddawać seksowi pozamałżeńskiemu. W takich miejscach zni­kają hamulce rodzinne i środowiskowe. Mężczyzna cieszy się wolnością anonimowości, co często wystarcza do przezwycię­żenia wpojonych zasad wierności i rodzinnej odpowiedzialno­ści. Wielu mężczyzn uważa, że w nagrodę za ciężką pracę i ogromny trud zasłużyli sobie na dobrą zabawę”.

Jedną z często pomijanych spraw, gdy mówi się o przygo­dach mężczyzny w czasie podróży służbowych, to możliwość poczucia samotności, zwłaszcza jeśli mężczyzna jest wyjątkowo uzależniony od kobiety i przywykł do życia z nią. Psycholog David Klimek w książce Beneath Mate Selection and Marriage tłumaczy to zjawisko następująco: ?W czasie takich podróży wielu sprzedawców, ludzi interesu i uczestników zjazdów nagle zaczyna flirtować z kobietami, na które w normalnych warun­kach nawet by nie zwrócili uwagi, a wszystko po to, by uciszyć ogromny niepokój związany z opuszczeniem domu”. Nawet zazwyczaj wiernych małżonków, gdy znajdą się w nieznanym i może nawet budzącym strach otoczeniu, nagle – ku ich zdumieniu – ogarnia przemożne pragnienie związania się z kimś.

Zazwyczaj romanse nie przeszkadzają mężczyźnie w karie­rze. Wręcz przeciwnie. Wedle tego, co pisze doktor Seidenberg ?seksualna aktywność mężczyzny (…) – jeśli odbywa się dys­kretnie – może wręcz wpłynąć na poprawę jego wizerunku władzy (potencji) zgodnie z oczekiwaniami ?menów?. Docho­wującego czystości mężczyznę – żonatego czy nie – podejrzewa się o brak męskiego ducha i zmysłu ryzyka”.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.