PIENIĄDZE, WŁADZA, POZYCJA

W naszym społeczeństwie jest mnóstwo kobiet, które uma­wiają się lub wyszły za mąż za mężczyzn zapewniających im wszystko – od przyzwoitego życia po niewiarygodne luksusy. Gotowe są tolerować niewierność partnerów tak długo, jak oferują im wygodne życie.

To samo dotyczy kobiet związanych z mężczyznami zaj­mującymi eksponowaną pozycję: politykami, członkami rodziny królewskiej, wielkimi gwiazdorami kina, znanymi malarzami, muzykami, pisarzami i ojcami chrzestnymi mafii. Kobieta godzi się ze zdradą swojego mężczyzny w zamian za status lub ekscytujące życie, jakie zapewnia jej jego pozycja społeczna.

Część tych kobiet doskonale wie, że partner je zdradza. Ostatnio żona wszechwładnego hollywoodzkiego producenta odkryła ro­mans męża z aktorką odtwarzającą główną rolę w jego ostatnim filmie. Urządziła mu piekielną awanturę i zagroziła rozwodem. Uspokoił ją zapewniając, że pragnie pozostać jej mężem, ale równocześnie nie potrafi żyć bez żadnych skoków na boki.

- Nie potrafisz się pogodzić z tą jedną przygodą? – spytał.

Potrafiła. A ponieważ na nią przystała, będzie musiała się pogodzić i z wieloma następnymi. Teraz ma swój udział w po­zamałżeńskich eskapadach męża.

Inne kobiety, żony wybitnych czy bogatych mężczyzn, kon­sekwentnie zaprzeczają wobec siebie i innych, jakoby mężowie je zdradzali, nawet jeśli dla reszty świata nie pozostaje to tajemnicą. W kręgach terapeutycznych nosi to nazwę syndromu Rose Kennedy.

Nie ulega wątpliwości, że żona Gary’ego Harta, Lee, od dawna wiedziała o jego zdradach. Mieszkający w Denver pra­wnik, przyjaciel rodziny, przyznaje, że rozmawiał z Lee o licz­nych romansach jej męża.

- Kilka razy byłem tak oburzony, że powiedziałem Lee: ?Rozwiedź się z nim. Nie musisz się na to godzić.” I nie tylko ode mnie to słyszała.

Najwyraźniej Lee Hart pogodziła się z niewiernością męża i publicznym upokorzeniem, na które kobiety z całego kraju patrzyły z obrzydzeniem, w zamian za pozostawanie małżonką wpływowego polityka, a także za brak trosk materialnych. W 1979 roku, w okresie gdy na jakiś czas rozstała się z mężem, Lee Hart zaczęła pracować w handlu nieruchomościami. Potem powiedziała Gail Sheehy, że rzeczą o wiele trudniejszą niż uczestniczenie w dziesięciogodzinnych kampaniach przedwy­borczych męża jest zmaganie się osiemnaście godzin na dobę, siedem dni w tygodniu z innymi firmami handlu nieruchomo­ściami działającymi w Waszyngtonie. Sheehy określa związek Lee i Gary’ego Hartów jako ?obustronnie wybuchowy”. Wierzę, że panią Hart w głębi ducha też to boli, lecz ukryty strach i osłanianie męża w publicznych wystąpieniach stanowią cenę, którą jak widać, zgodziła się zapłacić.

Oto przykłady innych słynnych kobiet, które godziły się ze zdradami mężów: Grace Kelly, Nancy Sinatra, Jacqueline Ken­nedy Onassis (i pierwszego, i drugiego), Joan Kennedy, królowa Elżbieta; żona Gary’ego Coopera, Binga Crosby’ego, Marcella Mastroianniego; żony: Gary’ego Harta, Birda Johnsona, Maxa Lernera, Steve’a McQueena; a także żona Frederica Felliniego – Giulietta Massina; Michaela Douglasa – Diandra; Normana Leara – Frances; pani Eleanora Roosevelt, Liii Palmer i malarka Lee Krasner, która wyszła za Jacksona Pollocka, i Simone de Beauvoir, i nieskończenie wiele, wiele innych.

W niektórych bardzo wysokich sferach niewierność bogatych i wpływowych mężczyzn uważa się za rzecz naturalną.

- Nie sądzę, by istnieli wierni mężczyźni – wyraziła się kiedyś Jacqueline Kennedy.

Jednak w niektórych społecznościach biedniejsi żyją dokład­nie w taki sam sposób. Po mężach spodziewa się wiarołomstwa, od żon oczekuje się, że będą na to przymykać oka. Zwykle są to zdominowane przez mężczyzn środowiska, w których mężczyźni uznają zdradę za swój przywilej. Kobietę za to samo przewinienie zabija się lub karze. W tego rodzaju układach często pojawia się mnóstwo animozji między płciami. W pew­nym małżeństwie mąż przez trzydzieści pięć lat bez przerwy zdradzał żonę, nawet nie starając się zachować cienia pozorów. Milczała, póki nie zachorował, a gdy stał się inwalidą zdanym na jej łaskę i niełaskę, wiedząc, że ma go w ręku, nieustannie znieważa go słownie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.