Zapasy

Niektórzy mężczyźni rozkwitają, gdy walczą o nich dwie kobiety. Mogą głośno jęczeć i wyrzekać, ale w tej sytuacji cudownie się czują. Mężczyźni uzależnieni od trójkątów nie ukrywają długo swej niewierności. Albo zadbają by rzecz wyszła na jaw, albo otwarcie ci powiedzą o istnieniu rywalki, bowiem zdradzając, nie szukają seksu ani miłości, ani uczucia, lecz zapasów, jakie będą temu towarzyszyć.

Tacy mężczyźni często dorastali w sytuacji trójkąta – ojciec i matka mogli współzawodniczyć między sobą o jego uczucia: każde starało się okazać, że kocha syna bardziej niż drugie. Albo wychowywały go dwie kobiety, które ze sobą rywalizowały, na przykład bezdzietna ciotka i matka lub babka i matka.

Wciągnięcie w rywalizację między dwiema kobietami przy­nosi mężczyźnie, który poza tym czuje się niedowartościowany, poczucie ogromnej władzy.

Aby utrzymać taki układ, mężczyźni często miotają się między dwiema kobietami, ciągle nie mogąc zdecydować się na wybór jednej z nich. Pewnego dnia postanawiają, że rzucą cię dla tej drugiej, potem się rozmyślają i wracają do ciebie, po czym znowu sytuacja się powtarza.

Zwykle trójkąt się rozpada, bowiem albo tobie, albo kochance w końcu się to znudzi i rzuca mężczyznę lub każe mu odejść. Gdyby to zależało od mężczyzny, utrzymałby tę sytuację po kres swoich dni. Niektórzy, bardziej uparci i wyuzdani twórcy trój­kątów, rzeczywiście utrzymują tę sytuację po kres swoich dni, namówiwszy obie kobiety do zgody na ménage d trois.

Kiedy jeden taki układ się rozpadnie, mężczyzna czym prędzej szuka kolejnego trójkąta. Jeśli się ożeni, bardzo szybko zaangażuje się w związek z inną kobietą. Jeśli jest kawalerem lub rozwodnikiem, zdobywszy cię, natychmiast zacznie roman­sować z inną i cała machina będzie się znowu kręciła. Bowiem, by stać się prawdziwym specjalistą od związków we troje, mężczyzna musi ciągle od nowa powtarzać ten układ, a nie stworzyć jeden, który raz na zawsze go zaspokoi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.