Nie dochodź do wniosku, że ten kolejny raz musisz go uratować

Czy niewierność to składowa problemów alkoholowych czy uzależnienia od narkotyków albo innych metod samodestrukcji? Czy od zawsze próbujesz go zmienić, ocalić go przed stocze­niem się w bagno? Może wpadłaś w pułapkę odgrywania roli dobrej żony złego męża. Podświadomie chcesz dalej być jego wybawicielką. Dopóki nie zdasz sobie sprawy, że coś w tobie chce, by pozostał wrakiem człowieka, zakamieniałym grzeszni­kiem, ?niedobrym chłopcem”, żadne twoje działania na nic się nie zdadzą i nadal będzie ci niewierny.

Nie daj sobą pomiatać

Odkrywszy, że mąż ma romans, niektóre kobiety sądzą, że najlepszym sposobem odzyskania go jest robienie wszystkiego, co rozkaże, przypochlebianie mu się cały czas, rezygnowanie z własnych potrzeb. Żaden związek nie jest wart, by płacić zań niewolnictwem, nawet jeśli ty sama je sobie narzucasz. Powin­naś dążyć do tego, by w waszym związku potrzeby obojga was zostały zaspokojone.

Nie strasz samobójstwem

W ten sposób owszem zatrzymasz przy sobie męża, ale zostanie przy tobie wyłącznie ze strachu, nie z pragnienia odbudowania więzi między wami. Najczęściej groźba samobójstwa skutecznie zatrzymuje mężów. Uważają że nie mogą rzucić żony, bo boją się, że zrobi jakiś nierozważny krok, ale równocześnie czują się tak zdominowani i osamotnieni w małżeństwie, że tym bardziej pra­gną towarzystwa kobiety, która w przeciwieństwie do żony wydaje im się święta. Jeśli popadłaś w taką depresję, że samobójstwo stanowi realne zagrożenie, a nie tylko groźbę, zwróć się do psy­chiatry: da ci leki oraz skieruje na terapię, która ci pomoże. Wyjście z depresji niech stanie się dla ciebie elementem strategii mądrego radzenia sobie z problemem zdrady.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.