MĘŻCZYZNA MOŻE STANOWIĆ MIESZANKĘ RÓŻNYCH GRUP

Choć podzieliłam na różne grupy motywacje, jakie kierują niewiernymi mężczyznami, niewykluczone, że cechy swojego partnera odnajdziesz w więcej niż w jednym z wcześniej przed­stawionych typach mężczyzn. Bierze się to stąd, że choć jedna z cech może u mężczyzny dominować, zasadniczo stanowi on mieszkankę dwóch lub więcej opisanych przeze mnie kategorii niewiernych mężczyzn.

Na przykład w aktorze Stevie McQueenie odnajdziemy ele­menty czterech grup niewiernych mężczyzn. Przede wszystkim był on nałogowym uwodzicielem, jednym z największych, ja­kich zna Hollywood – miasto słynące z niewierności. Jego nałóg zdobywania kobiet, co dokładnie opisuje Penina Spiegal w bio­grafii McQueen, zrodził się z głębokiego wewnętrznego poczu­cia niskiej wartości, tak częstego u tego rodzaju kobieciarzy. Jak pisze Spiegal, ojciec odszedł, gdy Steve miał pół roku, matka często znikała, zostawiając go z dziadkami. Co pewien czas wracała, obiecując, że już go nie opuści, i wkrótce ponow­nie lądował u dziadków. Steve zawsze uważał, że to była w jakimś sensie jego wina.

Chorobliwe uwodzenie rozpoczął, nim stał się gwiazdą. Jeszcze jako nikomu nie znany nowojorski aktor był królem przygód na jedną noc. Miał co prawda stałe partnerki, lecz nie potrafił im dochować wierności. Oto wspomnienie jednej z ważniejszych jego przyjaciółek z owego okresu zacytowane w biografii McQueen pióra Peniny Spiegal: ?Steve miał kobiet na pęczki. Zawsze rozglądał się za kolejną rozkoszą kolejnym podbojem”. Od siebie autorka dodaje: ?Seks stał się dla Steve’a czynnością mechaniczną. Brał kobiety na krótko, a potem się ich pozbywał”.

Podobnie jak u innych nałogowych uwodzicieli dom, rodzi­na, jaką założył z pierwszą żoną, Neile, nawet mimo jego zdrad, odgrywały w życiu Steve’a McQueena ogromną rolę. Z chara­kterystyczną dla tego typu osobowości logiką tłumaczył sobie, że póki nie zwiąże się emocjonalnie z żadną ze swoich zdoby­czy, pozostaje lojalny wobec żony.

Kiedy osiągnął wiek średni, podobnie jak wielu nałogowych kobieciarzy, zaczął się lękać nadchodzącej starości i liczba kobiet w jego życiu jeszcze wzrosła.

I właśnie wtedy u McQueena uwidoczniły się, do tej pory kryjące się w cieniu, cechy buntownika. Uznał, że żona ograni­cza jego wolność i choć wcześniej zachowywał dyskrecję, teraz ostentacyjnie zabierał kochanki w publiczne miejsca, gdzie uczęszczali ludzie znający McQueenow. W tej sytuacji żona nie mogła dłużej tolerować takiego stanu rzeczy i wystąpiła o roz­wód, który był ciosem dla aktora. Jak większość buntowników w głębi ducha był ogromnie uzależniony od osoby, przeciwko której się buntował.

McQueen miał też cechy supermena. Jak wszyscy supermeni otaczał się męskim towarzystwem. A z nim dzielił typowo męskie rozrywki: eskapady na motocyklach i samochodami, popijawy, podrywy. Kiedy jeden z przyjaciół rzucił towarzystwo ze względu na żonę, którą doszły pogłoski o ich wyczynach seksualnych, McQueen zakpił, że ?trzyma się żoninego far­tucha”.

Jak wielu supermenów McQueen chwalił się swoimi zdoby­czami przed przyjaciółmi. Czasem odnosiło się wrażenie, że wyłącznie o to mu chodzi. Jego kumpel z tamtych czasów mówił, że często, gdy McQueen wiedział już, że kobieta zgodzi się pójść z nim do łóżka, odwracał się do przyjaciela i oświad­czał:

-      Do diabła z nią. Chodź, pójdziemy gdzieś sobie we dwóch.

Aktor zdawał się wyznawać zasadę, że kobiety winny być

?bose i brzemienne”. Zmusił pierwszą żonę do porzucenia bar­dzo obiecującej kariery teatralnej i całkowitego poświęcenia się jemu. W drugim małżeństwie, z aktorką Ali MacGraw, oboje wiedli pustelniczy tryb życia, co niewątpliwie odbiło się na jej karierze. Odgrywał także scenki, które miały uwidocznić jego przewagę, publicznie ją poniżając.

-     Zaczynała coś mówić – wspominał pewien przyjaciel – a on oświadczał: ?Wyjdź stąd”, albo: ?Siadaj” czy też: ?Przynieś mi piwa i zamknij jadaczkę”.

McQueen swoim zachowaniem często wykraczał poza grani­ce supermena i traktował kobiety z jawną wrogością – co kwalifikuje go do opisanej przeze mnie kategorii mężczyzn nienawidzących kobiet. Nienawidził matki i często prowadząc z zawrotną szybkością wóz raczył przyjaciół złośliwymi uwaga- _ mi na jej temat. Odnosiło się wrażenie, że swoją niechęć do matki przenosi na kobiety jako takie. Jego pierwsza żona, która do końca życia pozostawała blisko McQueena, powiedziała: ?Steve nienawidził kobiet”. Jego córka, Terry, oświadczyła: ?Mój ojciec nienawidził wszystkich kobiet z wyjątkiem mnie”. McQueen upokarzał Ali MacGraw, otwarcie naśmiewając się z jej figury.

Widzicie więc, jak u jednego mężczyzny mogą się pojawiać cechy poszczególnych typów. Steve McQueen zachowywał się jednocześnie jak nałogowiec, supermen, wróg kobiet oraz bun­townik.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.