Czy podejrzewasz, że z kobietą, którą do was zaprasza, łączy go coś więcej niż przyjaźń?

Niektórym mężczyznom udaje się znaleźć pretekst do zapro­szenia do siebie kochanek, zwykle na przyjęcia, które urządza żona. Instynkt często podpowiada ci, że coś tu śmierdzi. Nie ignoruj tego.

-     Żona wiedziała, że lubię tę dziewczynę – zwierzał mi się pewien mężczyzna z Connecticut, opowiadając o swojej ko­chance – dlatego postanowiłem zaprosić ją do nas na przyjęcie. Sądziłem, że w ten sposób uspokoję podejrzenia żony. Myliłem się. Ruszyła na nią jak burza.

Pracownik firmy reklamowej na Zachodnim Wybrzeżu od samego początku swego wieloletniego małżeństwa ma kochanki i zawsze przedstawiał żonie swoje liczne ?koleżanki”. Dzwonią do niego do domu, czasem są nawet zapraszane. Prawie wszyst­kie te kobiety to byłe lub obecne kochanki, czego mąż, oczywi­ście, nie omieszkał przed żoną zataić.

Rozmawiając z mężczyznami, słyszałam niezliczone opo­wieści o tym, jak mężowie całowali się, pieścili, a nawet spółkowali z kochankami w jednej części domu, podczas gdy żona krzątała się w drugiej. Niektórych mężczyzn to wyjątko­wo podnieca.

Pewien mąż opowiadał, w jaki sposób się o tym przekonał. Otóż pewnego razu wrócili z dansingu z żoną i parą znajomych. Żona, wówczas ciężarna, poszła od razu spać. Mąż tamtej kobiety pił drinka w salonie.

-     Wychodziła z łazienki, a ja właśnie szedłem korytarzem. Chwyciła mnie. Myślałem, że przebiję sufit.

Joseph Kennedy nie miał najmniejszych oporów przed zapra­szaniem do siebie Glorii Swanson, jednej ze swych kochanek, podczas gdy jego żona, Rose, pełniła honory pani domu. Pewna kobieta mówiła mi, jak w wyjątkowo bezwzględny sposób otrzymała dowód niewierności męża, kiedy to w czasie przyję­cia synek wszedł do kuchni i spytał:

- Mamusiu, dlaczego tatuś pod stołem trzyma się z tą panią za ręce?

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.