Czy wasze pożycie seksualne sią zmieniło?

Kolejny znak to zmiana zwyczajów seksualnych. Może się to objawić na dwa sposoby. Albo pojawiają się problemy z poten­cją, na którą twój partner nigdy wcześniej się nie uskarżał. Albo też może nagle zacząć wypróbowywać w łóżku nowe sztuczki, których się nauczył od kogoś innego. Jego chęć na uprawianie przez was seksu może znacznie spaść, możecie współżyć zna­cznie rzadziej niż do tej pory, a ty się będziesz głowiła, w czym rzecz. Partner może próbować cię unikać, nagle zmieni się w nocnego Marka, który przesiaduje godzinami, czekając, aż ty się położysz i wślizguje się do łóżka, gdy sądzi, że już zasnęłaś. Niektórzy mężczyźni z jakiejś dziwnie pojmowanej lojalności wobec nowej kochanki przestają się kochać z dotychczasową partnerką. Inni po prostu przenoszą swoje zainteresowania ero­tyczne na drugą osobę. Zdarza się jednak, że związek na boku działa na mężczyznę jak afrodyzjak i twój partner będzie się z tobą kochał częściej niż zwykle, nawet z nowym zapałem, przez co uznasz, że absolutnie nie ma mowy, by z kimś roman­sował. Pewien mężczyzna wyznał:

- Często idę z łóżka kochanki prosto do łóżka żony. Wyjąt­kowo mnie podnieca, gdy jestem z kimś innym, a po powrocie do domu spółkuję z żoną.

Czasem zmiany, jakie pojawiają się w waszej sypialni, są bardziej efemeryczne: po prostu ogarnia cię dziwne uczucie, że kochając się z tobą twój mąż czy kochanek duchem przebywa gdzie indziej i jeszcze bardziej się od ciebie oddala. Najtrudniej dostrzec zmianę u mężczyzn, których pożycie seksualne da się porównać do zegarka, bo ich zwyczaje się nie zmieniają. Niedawno napisała do mnie kobieta, zwierzając się, że jej mąż codziennie dokładnie tak samo, w z góry określony sposób się z nią kochał, a ponieważ nic się nie zmieniło w jego rutynie, nawet się nie domyśliła, że w ciągu pięciu lat zaliczył dwa romanse.

I w końcu, jeśli twój partner od lat namawiał cię, byście spróbowali miłości francuskiej albo jakichś nowych pozycji czy sztuczek, a ty uparcie odmawiałaś, albo jeśli chciał się z tobą kochać częściej, niż ty miałaś na to ochotę, a teraz ni z tego, ni z owego przestał ci zawracać głowę, niewykluczone, że znalazł kogoś innego, kto zaspokaja jego potrzeby.

Wolni mężczyźni, którzy hojnie szafują swoimi zasobami seksualnymi, potrafią zadbać, byś pozostała w ich władzy, a równocześnie, by oni nie tracili swoich sił witalnych. Pewna kobieta wyznała mi, po czym poznawała, że jej kochanek sypia z innymi kobietami. Mianowicie nagle w niektóre wieczory wychodził od niej, znajdując wymówkę, by się z nią nie kochać.

Kiedy napomknęła, że nie spali ze sobą od dwóch tygodni, chłopak udał zdumienie i zrzucił winę na napięcia w pracy. Ponieważ jednak nie chciał jej tracić, natychmiast umówił się z nią na randkę z uprawianiem seksu. Inna jego kochanka musiała wziąć na wstrzymanie.

Pewien mężczyzna, który regularnie żyje z więcej niż jedną kobietą, przyznał w rozmowie ze mną, że czasem intymna rozmowa przez telefon zastępuje u niego randkę, a lunch kola­cję. Wiedział, że w ten sposób kobieta będzie uważała, że nadal się nią interesuje, on zaś zachowa czas i energię na uwiedzenie innej partnerki. Inny prowadzący bujne życie erotyczne kocha­nek powiedział, że jeśli wie, że tego dnia czeka go jeszcze randka z inną, unika kochania się rano z dziewczyną, u której spędził noc. Oczywiście, nie każdy mężczyzna mający liczne romanse naraz, uskarża się na takie problemy.

- Wyjątkowo mnie podnieca świadomość, że rano kochałem się z inną dziewczyną, a wieczorem z jeszcze inną. Dzięki temu znowu czuję się nastolatkiem! – wyjaśnił pewien trzydziesto- ośmioletni kawaler.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.