Pozbądź się obsesji na punkcie szczegółów jego romansu

Wiele kobiet ogarnia niepohamowane pragnienie poznania najdrobniejszych szczegółów całego romansu. W takiej sytu­acji najlepiej na tym wyjdziesz, jeśli przerzucisz uwagę z ry­walki na twój związek z partnerem, okazując mu, że bardziej dla ciebie liczy się wasz związek niż to, do czego doszło między nim a jego kochanką. Jeśli jednak trudno ci się uwolnić od potrzeby dowiedzenia się wszystkiego, możecie zastosować metodę, którą z dobrym skutkiem wykorzystują niektórzy tera­peuci. Nazywa się ona ?zbrodnia i kara”. Siądźcie razem specjalnie po to, by rozmawiać o szczegółach jego romansu. Niech twój partner jak najdokładniej opisze każdy intymny szczegół swojego związku z kochanką. Wolno ci stawiać każde pytanie, a on musi na każde odpowiedzieć. Możecie powtarzać owe przesłuchania w nieskończoność. W pewnym momencie przekonasz się, podobnie jak inne kobiety, które prześladowała tego samego rodzaju ciekawość, że budzi to w tobie wyłącznie obrzydzenie. Będziesz miała dość wysłuchiwania szczegółów romansu i przestaniesz obsesyjnie myśleć o tym, co się wtedy wydarzyło.

Przestań siebie o wszystko obwiniać

?Za mało byłam kobieca” albo ?Chyba po prostu się dla niego nie nadaję” – oto, co często czują żony i przyjaciółki, dowie­dziawszy się o niewierności partnera. Czasem mają wrażenie, że przegrały życie. Wielokrotnie doskonale potrafią określić, co się stało: przegrały w konkurencji z inną kobietą.

Uważanie się za nieudacznicę, tak jakbyś była naprawdę gorsza, stanowi tak typową reakcję kobiet, że nazwałabym ją wręcz normalną. Większość kobiet, nawet tak zwane biznes women, w jakimś stopniu to odczuwa. Tę reakcję wpoiło kobie­tom nasze wychowanie i kultura.

Tradycyjnie już uczy się kobiety, że na nich spoczywa odpowiedzialność za powodzenie związków, a na mężczyznach obowiązek zarabiania na życie. Jeśli w związku coś się poważ­nie psuje, kobiety uważają, że nie zrealizowały swojej życiowej misji i podważone zostało samo jądro ich kobiecości.

Porozmawiaj z partnerem o swoich uczuciach i drażli­wych kwestiach z nimi związanymi. Mężczyznę szybciej ogar­nie współczucie, kiedy powiesz mu, że czujesz się jak ostat­nia ofiara, niż kiedy będziesz okazywać gniew. Może ci się przyznać, że też czasami podle się czuje, jeśli w firmie mu nie idzie, a bardzo często jest to okres, w którym zaczyna roman­sować.

Możesz również spróbować dostrzec w swoich reakcjach pozytywny aspekt: ty przynajmniej w przeciwieństwie do wielu mężczyzn potrafisz zanalizować swoje uczucia.

Dobrym sposobem radzenia sobie z negatywnymi uczuciami jest spisanie na kartce wszystkich dobrych rzeczy, które możesz o sobie powiedzieć, na przykład: jestem serdeczną, czułą osobą, jestem dobrą przyjaciółką dobrą matką, jestem inteligentna i mam wyobraźnię. Trzymaj tę listę w szufladzie. Co rano nim wstaniesz albo jeśli zaczynasz się czuć jak ostatnia ofiara, wyjmuj ją i powtarzaj to, co tam jest napisane.

Kolejnym i nadzwyczaj skutecznym antidotum jest powtarza­nie sobie, że nie jesteś bezradna. Dzięki temu poczucie klęski zastąpi świadomość panowania nad sytuacją.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.