?I największy ogień gaśnie”

Niektórzy mężczyźni ukrywają przed tobą nękający ich nie­pokój o swoją sprawność w łóżku. Na początku romansu będą świetni. Pragnienie wykazania się przed kobietą początkowo tłumi ich niepokoje seksualne i będą wspaniałymi, namiętnymi i płomiennymi kochankami. Kiedy jednak związek będzie miał już za sobą pierwszy okres zauroczenia lub zmieni się w mał­żeństwo, namiętność wygasa. Wracają stare niepokoje. Mężczy­zna będzie się obawiał, że zauważysz jego braki, i się wycofa. Albo w ogóle zerwie kontakt, albo, co zdarza się częściej, będzie kontynuował znajomość, z tym że – co będzie cię niepokoić – seks będziecie uprawiać coraz rzadziej.

Taka sytuacja może przebudzić twoje własne obawy i bę­dziesz szukała przyczyny w swoim wyglądzie, niedoskonałości figury i tak dalej. Ponieważ tego rodzaju mężczyzna na samym początku romansu jest cudowny, ciągle zaczyna od nowa, przechodzi od jednego przelotnego romansu do drugiego, co ciebie, najważniejszą kobietę w jego życiu, doprowadza do szału. Nie rozumiejąc, co nim kieruje, nabierasz coraz większej pewności, że inne kobiety wydają mu się bardziej atrakcyjne niż ty. On zresztą też może tak uznać, skoro jego zachowanie to wpływ podświadomości.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.